Integra

Dzieci Ery Wodnika
Kryształowe pokolenie zbawców

Dzieci Ery Wodnika

Autorska wersja artykułu opublikowanego w magazynie Feniks (3/2006).

Pokolenie Indygo

Jeszcze do niedawna pojęcie „Dzieci Indygo” było w Polsce zupełnie nieznane, choć o tym niezwykłym pokoleniu mówi się na świecie od ponad dwudziestu lat. Właściwie należałoby przestać nazywać Indygo dziećmi, a w każdym razie pamiętać, że dzisiaj wiele z nich to już młodzi ludzie, którzy coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność w życiu społeczeństwa naszej planety. Obdarzeni są duchem buntowniczym i wojowniczym i zgodnie ze swoim temperamentem realizują swój cel – zburzenie starych systemów i struktur społecznych, politycznych, prawnych i edukacyjnych, którym brakuje elastyczności, integralności i prawości. Ludzie Indygo doskonale wyczuwają wszelką nieuczciwość i wiedzą, kiedy są okłamywani lub poddawani manipulacji. Nie chcą i nie potrafią podporządkować się niezdrowym i nieuczciwym sytuacjom w domu, w szkole i w pracy i zrobią wszystko, żeby je zniszczyć.

Choć ich cel jest niewątpliwie szlachetny, a jego realizacja na dłuższą metę korzystna dla nas wszystkich, to jednak codzienne życie z Indygo bywa trudne, między innymi ze względu na ich buntowniczą bezkompromisowość i niespożyte pokłady energii twórczej, popychającej ich do nieustannego działania. Niestety, często zjawisko Indygo sprowadzane jest do zdiagnozowania u nich ADD (zespół zaburzeń koncentracji uwagi) lub ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi), czego konsekwencją jest faszerowanie ich środkami farmakologicznymi, pod wpływem których łatwiej poddają się wymogom systemów i dostosowują do oczekiwań otoczenia.

Kim są Dzieci Kryształowe?

Trwająca od końca lat siedemdziesiątych główna fala narodzin Dzieci Indygo zakończyła się około roku 2000, kiedy to zaczęły pojawiać się na Ziemi pierwsze dzieci nowego pokolenia – Dzieci Kryształowe. Nazwę, podobnie jak w przypadku pokolenia Indygo, zapożyczono od koloru aury tych dzieci, opalizującej i bogatej w różnobarwne pastelowe odcienie.

Dzieci Kryształowe różnią się od swoich duchowych poprzedników bardzo wyraźnie i pod wieloma względami. Wyglądają inaczej, zachowują się inaczej i mają do zrealizowania inny cel. Dominującą cechą ich wyglądu są duże, piękne oczy o głębokim, wręcz hipnotycznym spojrzeniu, zdradzającym mądrość tych dzieci wykraczającą daleko poza ich wiek fizyczny. W ich zachowaniu nie ma wojowniczości, jak w przypadku Indygo. Kryształowe Dzieci są spokojne, wyciszone, szczęśliwe i pełne zrozumienia dla innych. Tak jak Indygo nie czują się dobrze w otoczeniu kłamstwa i nieuczciwości, ale one nie chcą niczego burzyć, bo celem pokolenia Kryształowego nie jest walka ze starym, lecz nauczanie nowego. Są jak drogowskazy duchowe, wskazujące nam kierunek, w którym powinna zmierzać ewolucja ludzkości.

W łonie matki

Niezwykłość Dzieci Kryształowych często daje o sobie znać jeszcze przed ich fizycznym pojawieniem się na Ziemi, a w niektórych przypadkach nawet przed poczęciem, kiedy to proszą swe przyszłe matki o urodzenie ich. Ciąża nie zawsze jest bezproblemowa, zwykle jednak obfituje w niemal magiczne doświadczenia duchowe i daje niepowtarzalne okazje do rozwoju duchowego. Na planie fizycznym również mają wtedy miejsce piękne i szczęśliwe wydarzenia, jakby Dziecko Kryształowe przyciągało je do swojej rodziny. Wiele matek Kryształowych Dzieci opowiada, że w czasie ciąży ich nienarodzone jeszcze dzieci porozumiewały się z nimi telepatycznie, przekazując im informację na temat swej płci, dnia, w którym się urodzą lub tego, jak się czują. Jednak dzieci te potrafią komunikować się nie tylko ze swymi rodzicami, ale także z innymi osobami należącymi do bliższej i dalszej rodziny. W tym celu często wykorzystują sny, w których czasem posługują się symbolami, a czasem przekazują swoje informacje bezpośrednio. Pewna kobieta miała w trakcie ciąży powtarzające się i niezwykle sugestywne sny o potężnej kapłance. Nie znała jeszcze wtedy płci swego nienarodzonego dziecka, ale sny okazały się zapowiedzią narodzin dziewczynki. W innym przypadku jeden z członków dalszej rodziny ciężarnej miał we śnie przeczucie, że dziecko będzie miało problemy z narodzinami i chce jak najszybciej się wydostać na świat. Przeczucie zbagatelizowano, ale po porodzie okazało się, że łożysko nie pracowało już od jakiegoś czasu i Amelka urodziła się bardzo mała, choć na szczęście zdrowa.

Komunikacja doskonała

Komunikacja Dzieci Kryształowych rozwinięta jest na najwyższym poziomie, gdzie słowa stanowią ostateczność, a kontakt telepatyczny i przekazywanie obrazów mentalnych są zupełnie naturalne. Na skierowane do nich w myślach „kocham cię” potrafią nieoczekiwanie odpowiedzieć głośno „Ja ciebie też”, albo radośnie obwieścić „baba” gdy dzwoni telefon, a po odebraniu okazuje się, że to rzeczywiście babcia. Ponieważ słowa nie są im zbyt potrzebne, w wielu przypadkach dość późno zaczynają mówić, czasem dopiero w wieku trzech lub czterech lat. Do porozumiewania się z otoczeniem, poza telepatią, wykorzystują własny "język migowy", rysunki, dźwięki, a nawet piosenki. Co ciekawe, ich rodzice nie narzekają na trudności ze zrozumieniem swoich pociech. Przeciwnie, dzięki nim sami uczą się komunikacji mentalnej. Wiele Kryształowych Dzieci nie mówi przez długi czas, przedłużający się nawet do kilku lat, a potem, kiedy zaniepokojeni rodzice podejrzewają u nich co najmniej jakieś zaburzenia słuchu lub mowy, nagle zaczynają posługiwać się całymi zdaniami.

Wszyscy możemy też uczyć się od nich koncentracji, która u Dzieci Kryształowych graniczy z wpadaniem w swego rodzaju trans. Potrafią z jednakowym skupieniem i natężeniem wpatrywać się w ekran telewizora, co w jakiegoś żuczka lub roślinę podczas spaceru. W takiej chwili nie słyszą ani nie widzą niczego ani nikogo innego, całą uwagę poświęcając wybranemu obiektowi. Takie transy medytacyjne są dla tych dzieci czymś naturalnym, a jednocześnie tak rzadkim w dzisiejszym świecie nieustannie atakującym nas całym arsenałem bodźców.

Nie mylić z autyzmem!

Niestety, zdarza się, że tak sposób komunikowania się Kryształowych Dzieci, jak i ich skłonność do wpadania w swoisty trans, oceniane są jako nieprawidłowe, co może prowadzić do błędnego zdiagnozowania autyzmu. Dr Doreen Virtue, autorka książek o Dzieciach Kryształowych i Indygo, zwraca uwagę, że liczba diagnoz stwierdzających autyzm osiągnęła rekordową wysokość właśnie teraz, kiedy na świat zaczęło przychodzić coraz więcej Kryształowych Dzieci. Statystyki są alarmujące, a lekarze mówią wręcz o epidemii autyzmu, który diagnozowany jest u gwałtownie rosnącej liczby dzieci. Z najnowszego raportu opublikowanego przez Ministerstwo Zdrowia Stanów Zjednoczonych wynika, że liczba diagnoz stwierdzających autyzm stale wzrasta i to o ponad 20 procent rocznie. Bada się, w jakim stopniu rutynowe szczepienia wywoływać mogą przypadki autyzmu u dzieci, a Steve Rother twierdzi, że tak silny wpływ szczepionek wynikać może z wielokrotnie większej wrażliwości Dzieci Kryształowych, funkcjonujących na wyższych wibracjach i nieradzących sobie z wibracjami niższymi, do których my jesteśmy przyzwyczajeni.

Choć różnice między dziećmi autystycznymi a Kryształowymi są ogromne, to jednak sposoby przejawiania się odmienności obu grup bywają często niezwykle do siebie podobne. Na tej samej zasadzie u Dzieci Indygo stwierdza się często ADHD, choć oba zjawiska mają różne podłoże. Zarówno Dzieci Indygo, jak Kryształowe są niewątpliwie inne i nie pasują do panujących w naszym świecie norm, ale czy trzeba te różnice uznawać za patologiczne?

Najwyższa wrażliwość

Żeby dostrzec największą różnicę między dziećmi autystycznymi a Kryształowymi wystarczy porównać ich stosunek do świata zewnętrznego. Dzieci autystyczne żyją w swoim własnym świecie, a ich brak kontaktu z innymi ludźmi wynika z niedostrzegania możliwości komunikacji lub całkowitej obojętności na taką możliwość. W przypadku Kryształowych Dzieci jest wręcz przeciwnie – ich komunikacja jest najbardziej rozwiniętą formą porozumiewania się, a wysoki poziom ich wrażliwości i życzliwości sprawia, że ich naturalną reakcją na niesprawiedliwość i chorobę jest współczucie, empatia i dzielenie się swoimi darami duchowymi z tymi, którzy potrzebują pomocy. Potrafią przytulać się do chorych, smutnych i nieszczęśliwych osób, co stanowi przecież całkowite zaprzeczenie definicji autyzmu. Czy takie zachowanie można nazwać obojętnością na drugiego człowieka i kontakt z nim?

Urodzeni uzdrowiciele

Dzieci Kryształowe obdarzone są często wieloma darami, talentami i umiejętnościami, z których od chwili pojawienia się na świecie chcą korzystać dla dobra innych. Jednym z ich cennych darów jest zdolność uzdrawiania. Już sama ich obecność wywiera uzdrawiający i kojący skutek na otoczenie, ale dzieci te wykazują też wrodzone umiejętności i instynkt, dzięki któremu wiedzą, jak kierować energią przy pomocy rąk i myśli czy stosować kryształy. Już kilkumiesięczny maluch kryształowy potrafi zaskoczyć pod tym względem swoich rodziców kiedy, na przykład, leżąc obok mamusi, którą boli brzuch, znienacka przykłada do niego rączki na kilka minut, po czym na powrót staje się „zwykłym” dzieckiem, uśmiecha się, gaworzy i chce się bawić ze swą mamusią – nie wiadomo, czy bardziej oszołomioną samym ozdrowieniem, czy sposobem, w jaki się ono dokonało. Dzieci Kryształowe wiedzą, kiedy ktoś potrzebuje pomocy, bo wokół chorych widzą charakterystyczne cienie. Bez wahania dzielą się swoim darem uzdrawiania, a po wykonaniu „zabiegu” oczyszczają się, otrzepując dłonie, jakby pozbywały się negatywnej energii. Tak samo zachowują się wobec każdej formy agresji w swoim otoczeniu. Nie zdziw się więc, że, kiedy rozzłościsz się na kogoś w obecności Dziecka Kryształowego, najspokojniej w świecie otworzy ono okno i „wyrzuci” całą złość na zewnątrz, zanim sam zdążysz wyrazić ją gniewnym słowem bądź czynem.

Jeśli poprosisz o przyłożenie rączek do swej bolącej głowy czy pleców, możesz usłyszeć, że dotykanie chorego miejsca nie jest potrzebne i rzeczywiście po chwili poczujesz ulgę, choć dziecko nawet się do ciebie nie zbliżyło. Nie ma w tym niczego dziwnego, po prostu dzieci te instynktownie czują, że to nie tyle przyłożenie rąk powoduje uzdrowienie, co przepływ energii, którym potrafią kierować za pomocą myśli, oraz głęboka wiara w swą moc uzdrawiania, której im nie brakuje.

Doreen Virtue pisze, że moc uzdrawiania Dzieci Kryształowych dotyczy nie tylko ciała fizycznego, ale także emocji, uczuć i ducha. Pełne ciepła i współczucia, niosą ukojenie w chwilach smutku i bólu, jak pewna dziewczynka, gdy jej rodzina i zgromadzeni przyjaciele opłakiwali śmierć jej starszego brata. Czteroletnia Luiza podchodziła do pogrążonych w żałobie i wyjaśniała im, że jej brat nadal jest z nimi i pocieszała ich pięknem ogrodu i aniołów, które ich otaczały. Inne Dziecko Kryształowe postanowiło czuwać przy łóżku swej chorej krewnej, na wypadek gdyby chciała się czegoś napić albo wezwać kogoś dorosłego, tym samym zapewniając jej kojące poczucie bezpieczeństwa i opieki. Kontakt z tymi dziećmi jest bogatym źródłem inspiracji, otuchy i umocnienia. Z łatwością wyczuwają, kto potrzebuje wsparcia i miłości, i bez wahania dzielą się swoimi duchowymi darami. Czasem wystarczy tylko kilka słów, by kogoś pocieszyć, uspokoić albo dodać mu wiary w siebie, ale kiedy wypowiada je Dziecko Kryształowe, z niezachwianą wiarą patrząc ci głęboko w oczy, każdy komplement czy komentarz zdają się nabierać dodatkowej uzdrawiającej mocy, którą chciałby dysponować każdy psycholog i terapeuta.

Dzieci Natury

Nie tylko ludzie mogą korzystać z dobroczynnej mocy Kryształowych Dzieci, bo jednakową miłością i empatią darzą one zwierzęta, rośliny, a nawet kamienie. Te dzieci uwielbiają przebywać na łonie natury, gdzie mówią kwiatom, jakie są piękne, a także w towarzystwie swojego pieska czy kotka, z którym bez trudu porozumiewają się bez słów. Kiedy na horyzoncie pojawia się Dziecko Kryształowe, zwierzęta natychmiast się uspokajają i ufnie podchodzą do niego, wyczuwając w nim źródło bezpieczeństwa, miłości, a często też oparcia, bo dzieci te w empatyczny sposób wyczuwają wszelkie emocje odczuwane przez zwierzęta i w razie potrzeby potrafią im pomóc. Nie pozwolą ci skrzywdzić najmniejszego żuczka ani pająka, przytulają się do drzewa, które zamierzasz ściąć, a które one pragną ochronić przed bólem i śmiercią, i wybuchają płaczem na widok sekatora, którym chcesz przyciąć krzewy w ogrodzie. Kryształowe Dzieci na każdym kroku przypominają nam o pięknie i magii natury, i o tym, że wszystkie istoty są jej nieodłączną częścią.

Również kamienie i kryształy są dla nich częścią świata ożywionego. Kryształowe Dzieci chętnie słuchają kamieni i skał, i przemawiają do nich, zaś kryształy są dla nich wręcz fascynujące. Wyczuwają energię emitowaną przez nie i instynktownie wiedzą, jak wykorzystywać ich leczniczą moc, nawet jeśli nigdy wcześniej nikt ich tego nie uczył. Być może pewnego dnia to właśnie twoje Kryształowe Dziecko powie ci, że kryształy służą do uzdrawiania i że ono wie, jak to robić, a na pytanie, skąd tyle wie o kryształach, odpowie krótko, że już się nimi posługiwało, „kiedy było dorosłe”. Dzieci te często pamiętają przynajmniej fragmenty swoich wcześniejszych wcieleń albo też z łatwością, choć nieświadomie, korzystają ze zgromadzonej niegdyś wiedzy i doświadczeń. Same potrafią, na przykład, wybrać jakiś kamień lub kryształ i umieścić go np. pod swoim łóżkiem, a gdy ktoś go stamtąd zabierze, choćby podczas sprzątania, proszą, by położyć go tam z powrotem, „bo lepiej się śpi” albo siadają w kręgu zbudowanym z kamieni, twierdząc, że czują się w nim dobrze i spokojnie. Ponieważ już nawet bardzo małe Dzieci Kryształowe mogą zadziwić nas swoją fascynacją kryształami, powinniśmy szczególnie w ich przypadku zadbać o względy bezpieczeństwa, aby nie skaleczyły się ostrymi krawędziami kryształów albo nie próbowały ich połykać lub rzucać nimi!

Kryształowe Dzieci potrzebują twojej pomocy!

Dzieci podobne do Kryształowych przychodziły na świat od zawsze i tak jak one, kochały naturę, pamiętały swe przeszłe wcielenia i widziały anioły. Różnica między dziećmi poprzednich generacji a Dziećmi Kryształowymi polega jednak na tym, że przeznaczeniem tych ostatnich jest zachowanie ich niezwykłych darów i przeniesienie ich w życie dorosłe. Żeby tego dokonać potrzebują nieustannego wsparcia ze strony swoich bliskich, rodziców, nauczycieli, pedagogów, psychologów, lekarzy i wszystkich dorosłych. To właśnie do nas należy nauczenie ich życia w obcym dla nich świecie niższych wibracji tak, by nie stłumić ich naturalnej wrażliwości i otwartości duchowej, jak stało się to z poprzednimi pokoleniami.

Nie przegapmy więc szansy, jaką dla ludzkości są Dzieci Kryształowe i pomóżmy im pomóc nam wszystkim. Nie martw się, czy umiesz je rozpoznać, bo cząstka kryształowa jest w każdym dziecku, trzeba ją tylko dostrzec i pielęgnować, bo choć nie wszystkie dzieci rodzą się jako kryształowe, wszystkie mają szansę takimi się stać. Potrzebują jedynie naszej miłości i wsparcia.


Twoje dziecko może być Kryształowe,

jeśli wykazuje większość poniższych cech:

  1. Przyszło na świat około roku 2000.
  2. Porozumiewało się z rodzicami bądź krewnymi jeszcze przed narodzeniem – za pomocą snów, przeczuć lub telepatii.
  3. Pamięta fragmenty swoich poprzednich wcieleń lub posiada wiedzę i umiejętności, z którymi w obecnym życiu się nie zetknęło.
  4. Uwagę zwracają jego duże, piękne oczy o przenikliwym lecz łagodnym spojrzeniu.
  5. Roztacza wokół siebie aurę spokoju, radości i miłości.
  6. Przyciąga do siebie ludzi i zwierzęta, jak magnes.
  7. Lubi i potrzebuje czasu spędzanego w samotności.
  8. Wyjątkową przyjemność sprawia mu wszelki kontakt z wodą: kąpiel, prysznic, widok i dźwięk wodospadu, fontanny, itp.
  9. Nie wykazuje zainteresowania słowami i później niż jego rówieśnicy zaczyna mówić.
  10. Bez problemu porozumiewa się z rodzicami mentalnie albo śpiewając i rysując.
  11. Jest bardziej wrażliwe i wymaga naturalnego jedzenia, ubrań, kosmetyków.
  12. Jest pełne współczucia i miłości, którymi pragnie dzielić się z potrzebującymi, chorymi bądź smutnymi osobami i zwierzętami.
  13. Dzięki wysoko rozwiniętej empatii, może znać uczucia innych, nawet obcych.
  14. Posiada moc uzdrawiania roślin, zwierząt i ludzi.
  15. Potrzebuje stałego kontaktu z naturą, zwierzętami i roślinami.
  16. W jego obecności zdarzają się mniejsze i większe cuda: ludzie i zwierzęta doznają uzdrowień, poprawiają się relacje w rodzinie, pojawiają się pieniądze.
  17. Może być zdiagnozowane jako autystyczne.

Autentyczne wypowiedzi rodziców i krewnych polskich Dzieci Kryształowych, pochodzące z mojego (już nieistniejącego) Forum Integra oraz z korespondencji)

Mam prawie siedmiomiesięczną córeczkę, Małgosię, o niespotykanie przenikliwym i głębokim spojrzeniu. Właściwie nie ma osoby, nawet wśród obcych, spotykanych przypadkowo, która przeszłaby obok jej spojrzenia i oczu bez komentarza i wyrazów zachwytu. Przez lekarza została określona jako „dorosłe dziecko” co mnie, przyznam szczerze, zaniepokoiło. Rzeczywiście, ona ma swój świat! Znajomi często podkreślają jej spokój i wyjątkowość. Komunikujemy się „wzrokowo”, bo Małgosia nie wykazuje chęci mówienia, gugania, raczej „śpiewa” po swojemu i są to jedyne dźwięki, jakie wydaje. Ciekawe, czy to Kryształowe Dziecko? Chętnie dowiedziałabym się więcej na ten temat! Szkoda, że w Polsce tak mało mówi się o tych niezwykłych dzieciach.

Mam pewne podstawy, by przypuszczać, że moje dziecko jest Kryształowe. Odkąd się urodziła, obserwuję u niej wyjątkowy spokój, piękno i radość życia. Mała ma 13 miesięcy i wciąż podbija serca spotykanych ludzi. Ma rzeczywiście duże, piękne oczy, mądre spojrzenie i jak na swój wiek rozumie zdumiewająco wiele. Odkryłam też już dawno bardzo silne połączenie z nią, nawet gdy się nie widzimy. Wiem co do minuty, kiedy się obudzi, a ona wie, że ja niebawem wrócę do domu i wyraźnie na mnie czeka. Szukając wiadomości o Dzieciach Indygo natknęłam się na informacje o Kryształowych i poczułam, że to jest to. Faktem jest, że przygotowywaliśmy się na jak najlepsze przyjęcie dziecka na świat i daliśmy mu dużo wsparcia podczas narodzin – sądzę, że to także teraz procentuje. Cieszę się że istnieje forum Integra, bo potrzebne jest szersze spojrzenie na dzieci i ich rozwój, a w tradycyjnej pedagogice, wychowaniu i edukacji, jak na razie, tego brakuje.

Odkąd dziecko mojej siostry przyszło na świat, cała rodzina, znajomi i nieznajomi garną się do niego, czasami wręcz przesadnie! Siadają przy nim i patrzą, i słuchają i zachwycają się... a on sobie spokojnie siedzi i przemawia do nich w sobie tylko znanym języku. Nie wiem, jak to możliwe, ale wszyscy w jakiś sposób wiemy, o co mu chodzi. W tym dziecku musi być coś szczególnego, bo z całego grona dzieci w mojej rodzinie, takie emocje wzbudza tylko to jedno.

Często rozmawiamy z naszym nienarodzonym maleństwem, które już teraz ma coś do powiedzenia światu. Te rozmowy to naprawdę niezwykłe przeżycie! Kiedy zapytałem je, na przykład, czy po urodzeniu zachowa swoją obecną pamięć, odpowiedziało, że blokada pamięci w procesie reinkarnacji jest „prawem boskim” i dlatego również ono podda mu się, kiedy odłączy się w pełni od matki i zostanie nam „przekazane”.

Pewna znajoma narysowała obraz aury naszego dziecka, który okazał się zgodny z opisami aury Dzieci Kryształowych, a do tego dziecko jest pięknie podłączone jasnym kanałem energetycznym przechodzącym przez czakrę korony matki. Więc może faktycznie urodzi nam się Kryształ...?

Kryształowe pokolenie zbawców

Redakcyjna wersja artykułu opublikowanego w magazynie Feniks (3/2006).

Jego przedstawiciele pojawiają się na Ziemi od kilku lat. Ich celem jest budowanie cywilizacji miłości. Kim są Kryształowe Dzieci? Jak je rozpoznać? Dokąd nas zaprowadzą?

O pokoleniu Dzieci Indygo, (rodzą się z aurą w tym kolorze), poprzednikach Kryształowych, mówi się na świecie od ponad 20 lat. Fala ich narodzin ruszyła na początku lat 70. XX wieku, więc dzisiaj wiele z nich to już młodzi ludzie, którzy coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność w życiu naszej planety. Obdarzeni duchem buntowniczym i wojowniczym - zgodnie ze swoim temperamentem - realizują podstawowy cel pojawienia się na Ziemi: burzenie starych systemów i struktur społecznych, politycznych, prawnych i edukacyjnych, którym brakuje elastyczności, spójności, uczciwości. Ludzie Indygo doskonale wyczuwają, kiedy są okłamywani lub poddawani manipulacji, nie chcą i nie potrafią podporządkować się patologicznym, nieuczciwym sytuacjom w domu, w szkole, w pracy.

Ze względu na ich bezkompromisowość, upór i niespożyte pokłady energii twórczej, często trafiają do lekarzy, którzy stwierdzają u nich ADD (zespół zaburzeń koncentracji uwagi) lub ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi) i faszerują lekami.

Dzieci Indygo przestały się rodzić około 2000 roku. Wtedy na Ziemi zaczęła się pojawiać generacja Dzieci Kryształowych. Nazwę, podobnie jak w przypadku pokolenia Indygo, wzięto od koloru aury, z jaką się rodzą: opalizującej, bogatej w różnobarwne pastelowe odcienie. Różnią się od swoich duchowych poprzedników bardzo wyraźnie. Nie tylko inaczej wyglądają, inaczej się zachowują, mają do zrealizowania inny cel, ale przejawiają mądrość, która wykracza daleko poza ich wiek.

W ich wyglądzie dominują duże, piękne oczy o głębokim, niemal hipnotycznym spojrzeniu. Są spokojne, wyciszone, szczęśliwe, pełne zrozumienia dla całego świata ludzi i rzeczy. Z Dziećmi Indygo łączy ich tylko jedno: czują się źle w atmosferze kłótni, awantur, zawiści i złości, kłamstwa i nieuczciwości. Celem Kryształowego Pokolenia nie jest walka ze starym, lecz nauczanie nowego. Są jak drogowskazy, pokazujące kierunek, w którym powinna zmierzać ewolucja ludzkości.

Słowa nie są potrzebne

Niezwykłość Dzieci Kryształowych często daje o sobie znać, zanim jeszcze pojawią się na Ziemi. W niektórych przypadkach nawet przed poczęciem: proszą swe przyszłe matki, by je urodziły.

Ciąża obfituje w niemal magiczne doświadczenia duchowe matek. Na planie fizycznym również mają wtedy miejsce piękne i szczęśliwe wydarzenia, jakby Dziecko Kryształowe przyciągało do swej rodziny wszystko, co najlepsze. Wiele matek takich dzieci opowiada, że w czasie ciąży ich Nienarodzone porozumiewało się z nimi telepatycznie, przekazując informację o swojej płci, dacie narodzin, samopoczuciu.

Niewerbalna komunikacja, mentalne przekazywanie obrazów jest dla Dzieci Kryształowych czymś zupełnie naturalnym. Na skierowane do nich w myślach słowa "kocham cię" potrafią odpowiedzieć głośno "ja ciebie też". Albo radośnie obwieścić "baba", gdy dzwoni telefon, po odebraniu którego okazuje się, że to rzeczywiście dzwoni babcia... Ponieważ słowa nie są im potrzebne, w wielu przypadkach dość późno zaczynają mówić, czasem dopiero w wieku 3-4 lat. Kiedy zaniepokojeni rodzice zaczynają podejrzewać u nich zaburzenia słuchu lub mowy, one nagle zaczynają mówić pełnymi zdaniami. Poza telepatią, do porozumiewania się z otoczeniem wykorzystują własny język migowy, rysunki, dźwięki, nawet piosenki.

Uczmy się od nich koncentracji

Niekiedy graniczy ze swoistym transem. Kryształowe Dzieci potrafią z takim samym natężeniem i skupieniem wpatrywać się w ekran telewizora, w jakiegoś żuczka lub roślinkę podczas spaceru po lesie. W takiej chwili całą uwagę poświęcają wybranemu obiektowi.

Niestety, zdarza sie, że zachowanie Kryształowych Dzieci diagnozowane jest przez medycynę akademicką jako autyzm. Dr Doreen Virtue, autorka książek o Dzieciach Kryształowych i Indygo, zwraca uwagę, że liczba diagnoz stwierdzających autyzm rekordowo wzrosła właśnie teraz, kiedy na świat przychodzi coraz więcej Kryształowych maluchów. Z raportu opublikowanego przez Ministerstwo Zdrowia USA wynika, że liczba takich diagnoz wzrasta o ponad 20 proc. rocznie.

Urodzeni uzdrowiciele

Żeby dostrzec najistotniejszą różnicę między dziećmi autystycznymi a Kryształowymi, wystarczy porównać stosunek jednych i drugich do świata zewnętrznego. Autystyczne żyją we własnym świecie, a ich brak kontaktu z innymi ludźmi wynika z niedostrzegania możliwości takiej komunikacji lub z całkowitej obojętności na taką możliwość. W przypadku Dzieci Kryształowych jest dokładnie na odwrót: ich sposób komunikowania się ze światem jest najbardziej rozwiniętą formą porozumiewania się istot ziemskich, a wysoki poziom wrażliwości i życzliwości sprawia, że empatia, współczucie, potrzeba dzielenia się swoimi darami z innymi są naturalną reakcją na cierpienie, niesprawiedliwość czy chorobę. Jednym z darów, jakimi kosmos obdarzył Kryształowe Dzieci, jest zdolność uzdrawiania. Już sama ich obecność ma kojący wpływ na otoczenie - dzieci te wykazują wrodzony instynkt, dzięki któremu wiedzą, jak kierować energią za pomocą rąk, myśli czy kryształów. Już kilkumiesięczny maluch potrafi zaskoczyć np. swoją mamę, kiedy leżąc obok niej na kanapie, znienacka przykłada rączki do bolącego ją miejsca, by po kilku minutach cofnąć je i stać się "zwykłym" dzieckiem. Uśmiecha się przy tym, gaworzy, wpatruje w oczy mamy - nie wiadomo, czy bardziej oszołomionej samym ozdrowieniem, czy sposobem w jaki się dokonało.

Dzieci Kryształowe wiedzą, kiedy ktoś potrzebuje pomocy, bo wokół chorych widzą prawdopodobnie charakterystyczne cienie. Bez wahania dzielą się swoim darem uzdrawiania, a po wykonaniu "zabiegu" oczyszczają się, otrzepując dłonie i w ten sposób pozbywając się negatywnej energii. Tak samo zachowują się wobec każdego przejawu agresji w ich otoczeniu. Nie zdziw się więc, że kiedy rozzłościsz się na kogoś w obecności Dziecka Kryształowego, ono najspokojniej w świecie otworzy okno i "wyrzuci" całą złość na zewnątrz, zanim zdążysz ją wyrazić agresywnym słowem lub czynem...

Doreen Virtue pisze, że moc uzdrawiania Dzieci Kryształowych dotyczy nie tylko ciała fizycznego, ale także uczuć i ducha. Pełne ciepła i współczucia, niosą ukojenie w chwilach smutku i bólu, jak pewna dziewczynka, której rodzina i przyjaciele opłakiwali śmierć jej starszego brata. Czteroletnia Luiza podchodziła do pogrążonych w żałobie i wyjaśniała im, że jej brat nadal jest z nimi, roztaczała wizje wspaniałego ogrodu i aniołów, które ich otaczały... Inne Kryształowe Dziecko czuwało przy łóżku swej chorej krewnej, na wypadek gdyby chciała się czegoś napić albo wezwać kogoś dorosłego, zapewniając jej tym samym kojące poczucie bezpieczeństwa...

Dzieci Kryształowe darzą miłością i empatią również zwierzęta, rośliny, kamienie. Uwielbiają przebywać na łonie natury, rozmawiać ze wszystkim, co żyje. Chętnie słuchają skał, zaś kryształy je wprost fascynują. Wyczuwają emitowaną przez nie energię, instynktownie wiedzą, jak wykorzystywać ich moc. Na pytanie, skąd tyle wie o kamieniach, Kryształowe Dziecko odpowie prawdopodobnie, że już się nimi posługiwało "kiedy było dorosłe"... Pamięta bowiem fragmenty swoich wcześniejszych wcieleń, nieświadomie korzysta ze zgromadzonych wcześniej doświadczeń.

Potrzebują twojej pomocy!

Dzieci podobne do Kryształowych przychodziły na świat w każdej epoce. Tak samo kochały naturę, pamiętały przeszłe wcielenia, widziały anioły. Różnica między nimi a Dziećmi Kryształowymi polega jednak na tym, że przeznaczeniem tych ostatnich jest zapamiętanie i przeniesienie ich niezwykłych darów w życie dorosłe. Aby tego dokonać, potrzebują nieustannego wsparcia ze strony rodziców, nauczycieli, psychologów i wszystkich dorosłych ludzi. To właśnie do nas należy nauczenie ich życia w obcym dla nich świecie niższych wibracji tak, aby nie stłumić ich naturalnej wrażliwości i otwartości duchowej. Tak naprawdę - podobnie jak wszystkie inne dzieci - najbardziej potrzebują naszej miłości i wsparcia. Pomagajmy im we wszystkim, nie przegapmy szansy, jaką są dla całej ludzkości.


Dr Doreen Virtue jest doktorem psychologii, matką czwórki Dzieci Indygo, współautorką pierwszej książki na ten temat: "The Indigo Children. The New Kids", autorką ponad 20 poradników, m.in.: "The Care and Feeding of Indigo Children" (Dzieci Indygo. Opieka i wsparcie), "The Crystal Children" (Dzieci Kryształowe), "Angel Therapy" (Terapia Anielska).
Pracowała z alkoholikami, narkomanami, osobami cierpiącymi na zaburzenia odżywiania. Otworzyła też własną klinikę. Obecnie zajmuje się propagowaniem korzyści płynących z kontaktów z aniołami - opracowała w tym celu autorską Terapię Anielską, w której łączy wykształcenie psychologiczne i praktykę duchową. Prowadzi warsztaty na całym świecie.
Więcej informacji: www.angeltherapy.com


© Copyright by Ryszard Oślizło 2005-2014